Podróże

”(…) wiesz kiedy zaczyna się szczęście?

…Wtedy kiedy człowiek przestaje się bać, tego co ludzie powiedzą, tego jak go ocenią, tego co zrobią, jak się dowiedzą. ”

ŻYĆ PO SWOJEMU

Od lat próbujemy – to dla nas ważne. W wielu aspektach życia jesteśmy podporządkowani, uzależnieni- praca, kredyt… dlatego tam gdzie widzimy szansę, walczymy o niezależność.  Wybieranie swojej drogi jest niezwykle ważne i ekscytujące. Wyskakiwanie z pewnych ram, w które jesteśmy wtłaczani, powoduje poczucie szczęścia i wolności. Te wybory czasami nie są oczywiste, sprzeczne ze zdaniem większości, ale tego się nie boimy.

EDUKACJA DOMOWA

Zaczęliśmy 6 rok ED. Spojrzałam ostatnio na swoje pierwsze wpisy na blogu. Jaka byłam …. nie wiem jak to nazwać… skrupulatna i odpowiedzialna. To znaczy nadal jestem, ale nie w takim stopniu i natężeniu jak wtedy. Na początku pewnie wynikało to z obawy, że możemy sobie nie poradzić. Chciałam sobie i innym udowodnić, że panujemy nad tym, damy radę itd….

Teraz jest inaczej i to ”inaczej” bardzo mnie cieszy. Nie próbuję komukolwiek, czegokolwiek udowadniać. Odpuściłam, myślę, że wyszło mi to na dobre. Otoczyłam ogromnym zaufaniem moje dzieci – nas – całą rodzinę i przestałam się bać. Wierzę w mądrość naszych dzieci, nie muszę (tak jak to robiłam kiedyś) powtarzać materiał, dopytywać, sprawdzać czy aby na pewno zrozumieli. To ja zrozumiałam, że jest to niepotrzebne, że każdy ma swój czas na pojmowanie tematów i nie może tego narzucać podstawa programowa. Każdy jest inny, pewne rzeczy mogą kogoś nie interesować lub po prostu pojawiać się w jego życiu w innym czasie.

W PRAKTYCE

Jak to wygląda w praktyce. Jeżeli mamy przedmioty lub dane działy czy tematy, które nie interesują dzieci, to ja nie naciskam, czasami pomijam, proponuję żeby przeczytali, ale staram się nie zmuszać. Jeśli przeczytają, to nie przepytuję, nie karzę im utrwalać, powtarzać. Po prostu wierzę w ich intuicję i respektuję potrzeby. Staram się podążać ich tokiem myślenia, co wcale nie jest łatwe.

CELE

Jaki mam cel w tym roku? Krócej mówić 🙂  formułować wyjaśnienia w kilku zdaniach, nie rozgadywać się, nawet jeśli temat dla mnie jest ciekawy, to niekoniecznie musi interesować  moje dzieci. Jest to dla mnie trudne, ale pracuję nad tym. Poprosili mnie o to. 

ZASADY

Każdy z Was ustala je w swoim domu. W zeszłym roku zasada dotycząca używania elektroniki była taka – weekend po 2 godz., a w tygodniu nie korzystamy w ogóle. Oczywiście w praktyce było tego dużo więcej, nie byłam w stanie wyegzekwować tego ustalenia, pewnie dlatego , że było wbrew ich oczekiwaniom. Zrozumiałam, że nic nie wskóram, że nie mogę im zabronić. Przecież komputer został kupiony żeby z niego korzystać, uczyć się, grać, oglądać.

Jest w nas -rodzicach- pewna sprzeczność, najpierw coś dzieciom dajemy, a później im to zabieramy. Począwszy od smoczka, do którego przyzwyczajamy, a jak dziecko go pokocha, to mówimy, że teraz właśnie jest czas żeby mu go zabrać. Dlatego w tym roku nie ma zasady dotyczącej elektroniki. Powiedziałam naszym dzieciom, że jest to dobry czas na to, by same decydowały ile czasu chcą spędzić w „sieci” . Znając wszystkie ”za” i ”przeciw”. I znowu poczułam ulgę, nie dlatego, że odpowiedzialność za decyzję spadła na nie, ale dlatego, że umożliwiłam im rozwijanie swoich umiejętności, pasji i wsłuchałam się w ich potrzeby – nie ignorując, tylko starając się zrozumieć dzisiejsze pokolenie. 

PODSUMOWANIE

„Kiedy człowiek przestaje się bać : chwilowej samotności, własnego towarzystwa, własnych uczuć. Kiedy zaczyna wierzyć, że życie jest dobre i rozumie, że sam strach zabija życie”. – Guus Kuijer  – pisarz, nauczyciel.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *