• Podróże

    Oceniać czy nie ???

    Witajcie. Nasze nauczanie domowe nadal trwa, dużo już za nami, ale jeszcze trochę jest do zrobienia. Powtarzam dzieciom, że nie ważne są oceny, one nie mają znaczenia, a już na pewno poprawianie 5 na 6 to jakiś absurd. Kiedyś zetknęli się z tym w szkole. Denerwuje mnie ta walka o to, kto lepszy, nie można by tak więcej równości wprowadzić? Dzieciaki nie traciłyby wiary w siebie, czułyby się dowartościowane. Dlatego jak pytacie mnie o oceny na jakie zaliczają nasze dzieci, zawsze odpowiadam wymijająco, bo nie to jest istotne w ED.  Tylko my wiemy ile poświęciliśmy czasu na nauczanie, ile rzeczy zrobiliśmy razem, gdzie są jeszcze braki, a co idzie fantastycznie.…

  • Lifestyle,  Nauczanie domowe

    Wolny czas

    Witajcie ponownie:) Wrzesień, październik i listopad to miesiące, które spędziliśmy na przygotowaniu dzieci do zaliczenia niektórych przedmiotów, czyli biologii, przyrody, j.angielskiego, informatyki, matematyki. 2 tyg.przed egzaminem jest bardzo intensywnie. To czas kiedy powtarzamy i utrwalamy materiał. Te przedmioty już za nami. W grudniu czeka Kajtka zaliczenie roczne z geografii, a na początku przyszłego roku j. polski zaliczą oboje. Przedmiot, który zostawiliśmy sobie na koniec to historia, będziemy go przerabiać dopiero od marca. Ostatnio na instagramie ktoś mi zadał pytanie, -„Skoro dzieci uczą się dziennie ok. 3 godz. to co robią w czasie wolnym”. Dobre pytanie:) Mamy w domu zasadę, że mogą grać na komputerze tylko w weekend. Trudno jest więc…

  • Nauczanie domowe,  Podróże

    Wywiad

    Witajcie. Dzisiaj zdecydowałam się umieścić na moim blogu wywiad, który przeprowadziła ze mną Aneta Sarnowska-Frank z Fundacji Edukacji Domowej, której celem jest wspieranie rodzin, które podjęły wyzwanie i nauczają swoje dzieci w domu lub też chcą taką decyzję podjąć, ale nie wiedzą jak poradzić sobie z kwestiami formalnymi. Jeżeli macie pytania na, które jeszcze nie znacie odpowiedzi zajrzyjcie na stronę www.domowa.edu.pl tam otrzymacie konkretne wskazówki.   W kwietniu tego roku na Pani blogu pojawił się pierwszy wpis dotyczący edukacji domowej. Na blogu dzieli się Pani doświadczeniem bycia nauczycielem dla swoich dzieci. Pani wpisy  są ogromną inspiracją i wsparciem dla rodziców, którzy rozważają tę formę edukacji dla swoich dzieci. Edukacja domowa…

  • Podróże

    Kamperem po Norwegii.

    Wszystkim tym, którzy czytają mojego bloga należą się przeprosiny. Dawno mnie tutaj nie było. Wakacje mnie rozleniwiły. Wybaczcie 🙂     Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić wrażeniami z naszej rodzinnej podróży kamperem po Norwegii. To było marzenie naszych dzieci. Nigdy nie podróżowaliśmy w ten sposób i jakoś szczególnie nie przygotowywaliśmy się do tej wyprawy. Decyzja była raczej spontaniczna, nie mieliśmy wcześniej zaplanowanych wakacji. Wypożyczenie kampera na kilka dni przed wyjazdem graniczyło z cudem, ale cuda się zdarzają;) Znaleźliśmy fajnego, starego i bez klimatyzacji:) Wiedząc, że Norwegia to bardzo drogi kraj zaopatrzyliśmy lodówkę i całkiem pojemne szafki w jedzenie i ruszyliśmy. Pierwotny plan był taki, że będziemy jechać lądem czyli…

  • Podróże

    Podsumowanie

      Jest 15.06.2018 r. siedzę na tarasie, piję wodę z cytryną i miodem, rozpylam olejek lawendowy bo komary nie dają mi spokoju i myślę sobie o tych ostatnich miesiącach spędzonych w edukacji domowej. Robię w głowie podsumowanie. Wyciągam wnioski, myślę o tym co było dobre, a co trzeba zmienić. Pytam dzieci co dla nich było najtrudniejsze. Mówią, że te momenty kiedy jechaliśmy na plan zdjęciowy, a oni musieli sami zgłębiać dany temat. Na pewno było trudno, ale myślę też o tym, że właśnie takie chwile uczą ich samodzielności. Najtrudniej było pokonać  leniuszka w sobie 😉 Dużą uwagę przykładamy w ED do systematyczności. Nauczanie odbywało się u nas prawie codziennie (bez…

  • Podróże

    Miesiąc na Ukrainie

      Witajcie ponownie na moim blogu. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z naszej rodzinnej podróży po Ukrainie. Jednak najpierw kilka zdań o ED:) W połowie grudnia 2017 r. dzieci miały pozaliczane egzaminy z pierwszego semestru w tym informatykę i przyrodę cały rok. Oprócz j.polskiego i matematyki bo zdecydowaliśmy, że tym zajmiemy się od lutego 2018 r. Założyliśmy, że poświęcając tym przedmiotom ok. 2 godz. dziennie przez ponad 3 mies. będziemy w stanie zrealizować materiał z całego roku. I tak też się stało. Kilka dni temu dzieci zaliczyły j. polski, egzamin pisemny i ustny, a pod koniec maja mają ostatnie w tym roku zaliczenie -z matematyki. Bardzo chcą mieć…

  • Podróże

    Zwiedzanie Azji to też nauka

    Obiecałam, że napiszę o naszej wyprawie do Azji. Po zakończeniu zdjęć Lecha do „Watahy” w połowie lutego 2017 r. postanowiliśmy, że pakujemy plecaki i jedziemy zwiedzać kontynent, na którym nigdy nie byliśmy razem. Po kilku miesiącach pracy w ponad 20 stopniowym mrozie Lechu miał ochotę na przyjemne słoneczko. Dzieci zaliczyły pierwszy semestr więc były przynajmniej dwa powody, żeby zrobić sobie miesiąc przerwy. Obiecaliśmy dzieciom, że ten miesiąc w Azji to będzie totalny luz, dlatego nie wzięliśmy żadnych książek do nauczania. Czekał nas 12 godz. lot z przesiadką w Dubaju. Tam mieliśmy 5 godz. czekania na samolot do Bangkoku. Postanowiliśmy zobaczyć Burdż Chalifa najwyższy budynek na świecie. Naprawdę robi wrażenie. Dzięki…

  • Podróże

    Po powrocie ze Stanów…

        Pod koniec marca 2016 r wróciliśmy z naszej podróży po Ameryce. Dzieci tęskniły już za swoimi przyjaciółmi, a my gdybyśmy mogli, zostalibyśmy jeszcze dłużej 😉 Wcześniej ustaliliśmy z P. Dyrektor, że dzieci wrócą do szkoły na 2 ostatnie miesiące przed wakacjami. Jeśli okaże się, że nie mają zaległości, to nie będą musiały pisać egzaminu komisyjnego. Zależało nam, żeby nie wprowadzać im niepotrzebnego stresu ( taka komisja egzaminacyjna składa się zwykle z 4 osób). Wtedy byli w 2 i 3 kl. Okazało się, że z przerobionym materiałem są na tyle do przodu, że nie mamy się czym martwić. Tak minął nam pierwszy etap nauczania domowego, który łączyliśmy z nauką…

  • Nauczanie domowe,  Podróże

    Jak to się wszystko zaczęło…

    Witajcie wszyscy, którzy uczycie swoje dzieci w domu jak i Ci, którzy się zastanawiają nad tą formą edukacji. Będę pisać jak ED wygląda u nas. Mam nadzieję, że swoimi sposobami oraz metodami wspomogę rodziców, którzy posyłają swoje pociechy do szkoły, i zaraz po ich zajęciach do późnych godzin wieczornych pomagają im w zrozumieniu materiału. A osoby lubiące podróżować zainspiruję do odwiedzenia nowych krajów.   Liczę na Wasze komentarze, rady i historie, którymi będziecie chcieli się podzielić.                U nas zaczęło się to tak. W 2015 r. postanowiliśmy wyjechać z dziećmi na pół roku do Stanów. Natasza miała wtedy 9 lat, a Kajtek 7. Żeby…